W przeszłości do transportu węgla wykorzystywano także łodzie. Do tego celu korzystano z Brynicy, Przemszy, a przede wszystkim z Kłodnicy. Olbrzymie znaczenie dla rozwoju transportu wodnego miała budowa w latach 1792-1822 Kanału Kłodnickiego. Kanał miał swój początek w sztolni kopalni „Królowa Luiza” w Zabrzu, a kończył się w Koźlu, gdzie łączył się z Odrą. W XIX stuleciu był dziełem technicznym dużego formatu: na prawie 46 km miał 18 śluz, jego średnia głębokość sięgała 1,6 m, a dopuszczalna nośność statków wynosiła 60 ton. W połowie XIX w. była to bardzo ruchliwa arteria wodna; dla przykładu w 1852 roku w górę przewieziono 73,5 tys. ton towarów, zaś w dół 14,6 tys. ton.

W latach 1935-1939 na bazie Kanału Kłodnickiego wybudowano jeden z najnowocześniejszych wówczas w świecie kanałów – Kanał Gliwicki. W uruchomionym w 1941 roku szlaku wodnym o długości 40,6 km i szerokości 39,5 m oraz głębokości 3,5 m, różnicę poziomów wody między Koźlem a Gliwicami – 43,6 m – pokonuje się przy pomocy 6 śluz. Kanał Gliwicki przez wiele lat był wykorzystywany do transportu węgla do portów morskich w Szczecinie i Świnoujściu i do przewozu drogą odwrotną rudy żelaza do górnośląskich hut. Przewożono nim także zboże i materiały budowlane. Port rzeczny w Gliwicach, gdzie rozpoczyna się żegluga śródlądowa Kanałem Gliwickim do Odry zlokalizowany jest w obrębie Wolnego Obszaru Celnego, którego powierzchnia wynosi 47,6 ha. Obecnie, pomimo dużych możliwości przewozowych – nośność statków wynosi aż 750 ton – oraz niskich kosztów transportu, znaczenie Kanału Gliwickiego zmalało, głównie z powodu zaniedbań w konserwacji całego szlaku wodnego Odry.